poniedziałek, 26 stycznia 2015

Sleepy Owl

O Sleepy Owl dowiedziałam się z niezawodnego fb kilka miesięcy temu. 
Zbliżały się urodziny bliźniaczek, a ja nie miałam pomysłu na prezent. 
Dziewczynki bały się sów, nie wiadomo skąd zaczęły mówić, że np gdzieś nie pójdą, bo tam jest sowa. Postanowiłam wtedy, że postaram się nieco ocieplić wizerunek sów i sprawić, aby przestały się ich bać. 
Zamówiłam dwie, identyczne podusie różniące się jedynie literką- aby bliźniaczki rozpoznawały swoją poduszkę. 
Zdążyłam odebrać je przed urodzinkami i byłam bardzo zaskoczona dokładnością i starannością wykonania. 
Sowy są zrobione perfekcyjnie, a każda niteczka i koroneczka ma swoje miejsce. Dla mnie to majstersztyk tym bardziej, że sama niedawno miałam okazję spróbować szycia na maszynie i wiem, że to jest straaasznie trudne!!!
Sówki wyglądają co najmniej jak wykonane przez najlepsze maszyny,a nie ręcznie ;)  Podziwiam i zazdroszczę takich zdolności manualnych!

Do Sleepy Owl możecie zajrzeć tutaj:

Dodam tylko, że każdy projekt jest personalizowany wedle Waszego życzenia :)

Polecam, my jesteśmy bardzo zadowolone! :)








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz