#Shopping #Baby #Fashion #CudownyDzień
Często jeździmy na zakupy. Naprawdę często. Nie oznacza to jednak, że wydajemy fortunę. Rzadko kupuję coś w 'normalnej' cenie, ojjj naprawdę sporadycznie.
Dziś tez nic nie kupiliśmy, ale ale... nie pojechaliśmy na darmo! Obserwuję kroje, fasony, dotykam #tkaniny. Później przeglądam #internet i szukam, szukam... Lubię to.
Nie przypominam sobie, abym potrzebowała na JUŻ czegokolwiek dla Anielkowej np.body z długim rękawem, ponieważ kupuję (za grosze) z wyprzedzeniem. Nosimy teraz rozmiar 80, a skompletowane mam wszystko na 86 (łącznie z kombinezonami i śniegowcami. Aktualnie jestem na etapie szukania płaszczyków na wiosnę w rozmiarze 1,5-2lata:) )
LUBIĘ być przygotowana, nie lubię natomiast wpadać do sklepu i kupować, bo potrzebuję na już, teraz. Takie zakupy zazwyczaj są nieprzemyślane, a w domu okazuje się, że do niczego nam dana rzecz nie pasuje.
Gdybym za wszystkie #AnieLove ciuszki płaciła cenę sklepową moje torby dawno byłyby spakowane i wystawione za drzwi!
*Z tym planowaniem też się nie rozpędzam- nie pozwalam sobie kupować rzeczy, które 'czekałyby' więcej niż rok. Więc maksymalny rozmiar jaki teraz mogę kupić to 92. W przeciwnym wypadku utonełabym pod fałdami szmatek
Taaki dzień za nami Anielkowo słodko śpi!
#Pontofelki miękka skórka, sztywna pięta i nadzwyczajna prezencja na maleńkiej nóżce! -allegro
#Rajstopki już znacie
#Sukienka #Zara perełka- Anielkowy prezencior na roczek! <K&P>




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz