poniedziałek, 17 listopada 2014

Shopping

#Shopping #Baby #Fashion #CudownyDzień 
Często jeździmy na zakupy. Naprawdę często. Nie oznacza to jednak, że wydajemy fortunę. Rzadko kupuję coś w 'normalnej' cenie, ojjj naprawdę sporadycznie. 
Dziś tez nic nie kupiliśmy, ale ale... nie pojechaliśmy na darmo!  Obserwuję kroje, fasony, dotykam #tkaniny. Później przeglądam #internet i szukam, szukam... Lubię to.
Nie przypominam sobie, abym potrzebowała na JUŻ czegokolwiek dla Anielkowej np.body z długim rękawem, ponieważ kupuję (za grosze) z wyprzedzeniem. Nosimy teraz rozmiar 80, a skompletowane mam wszystko na 86 (łącznie z kombinezonami i śniegowcami. Aktualnie jestem na etapie szukania płaszczyków na wiosnę w rozmiarze 1,5-2lata:) )
LUBIĘ być przygotowana, nie lubię natomiast wpadać do sklepu i kupować, bo potrzebuję na już, teraz. Takie zakupy zazwyczaj są nieprzemyślane, a w domu okazuje się, że do niczego nam dana rzecz nie pasuje.

Gdybym za wszystkie #AnieLove ciuszki płaciła cenę sklepową moje torby dawno byłyby spakowane i wystawione za drzwi! 

*Z tym planowaniem też się nie rozpędzam- nie pozwalam sobie kupować rzeczy, które 'czekałyby' więcej niż rok. Więc maksymalny rozmiar jaki teraz mogę kupić to 92. W przeciwnym wypadku utonełabym pod fałdami szmatek

Taaki dzień za nami  Anielkowo słodko śpi!

#Pontofelki miękka skórka, sztywna pięta i nadzwyczajna prezencja na maleńkiej nóżce! -allegro
#Rajstopki już znacie 
#Sukienka #Zara perełka- Anielkowy prezencior na roczek! <K&P> 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz